Skóry cielęce i nie tylko - skąd niedoskonałości na ich powierzchni i o czym one świadczą
W tym tekście odpowiadamy pytanie, które często zadają nam Klienci i postaramy się wytłumaczyć, skąd w ogóle wzięło się to zagadnienie, a ma ono swój początek między innymi w jednej z ostatnich ustaw Unii Europejskiej.
Częstym pytaniem, przy oglądaniu butów - nie tylko w naszych sklepach, ale i wielu innych - jest to, czemu na skórzanych butach są widoczne drobne skazy i niedoskonałości?
Mamy styczność nie tylko z butami z manufaktur, które my oferujemy. Przyjmując buty do renowacji, obcujemy z wieloma innymi markami z całego świata, także z tymi z najwyższej półki oraz z butami szytymi nawet u najlepszych szewców z Włoch, Wielkiej Brytanii, Austrii, Węgier czy z polskich pracowni. Jeżeli obejrzymy sobie te buty dokładnie, to zauważymy, że nie ważne gdzie zostały uszyte i ile kosztowały, zawsze można się gdzieś dopatrzeć jakiejś drobnej niedoskonałości skóry, nie wynikającej z uszkodzenia mechanicznego czy też powstałej w trakcie samej produkcji.
Żeby przybliżyć temat, wcześniej wyjaśnijmy charakterystykę pewnych rodzajów skór i zwierząt, z których są pozyskiwane. W przypadku większości naszych butów, będą to skóry cielęce i kudu, głównie licowe, natomiast można to też zauważyć na skórach zamszowych.
Skóra licowa to wierzchnia część skóry zwierzęcia, wyprawiana, garbowana oraz patynowana.
Skóry w naszych manufakturach są pozyskiwane w Europie, garbowane głównie we Francji, Hiszpanii, Włoszech, Portugalii i Wielkiej Brytanii, więc obowiązują ich zasady narzucone przez przepisy UE.
Wolny wybieg a jakość skóry
Zwierzęta, w tym przypadku cielęta (do antylopy Kudu przejdę później) z których pozyskuje się skóry są hodowane na wolnym wybiegu i co najistotniejsze; hodowle takie nie są przeznaczone do pozyskiwania li tylko skór ale przede wszystkim jest to produkcja mięsa a same skóry są produktem ubocznym (odpadem) i podlegają utylizacji. Nie chodzi tylko o zapewnienie bardziej komfortowych warunków zwierzętom, mięso zwierząt hodowanych bez stresu jest lepszej jakości. Zwierzęta żyjące na łąkach mają kontakt z otaczającą je naturą - krzewy, insekty itp. Jeżeli krowa wejdzie w jakieś krzaki czy ciernie, to po prostu może się poranić a skóra się będzie obfitować w blizny. Insekty, które przeszkadzają żyć bydłu, są bardziej kąśliwe i zostawiają większe ślady niż te ludzkie. Wszystkie te drobne skazy bądź zarysowania to efekty kontaktu z naturą. Dotyczy to głównie skór wierzchnich, ale zamszu - który jest częścią skóry pozyskanej z jej wewnętrznej warstwy, także to dotyczy. Sama ilość skaz na cholewce buta to kwestia selekcji skór oraz ich obróbki, a raczej tego w jakiej skali jest obrabiana, jaka jest skala ingerencji w korektę lica skóry.
Przejdźmy teraz do skóry z antylopy Kudu - zarówno części licowej jak i zamszu.
To piękne stworzenie żyje głównie w zachodniej i południowej części Afryki, na terenach pagórkowatych i częściowo zalesionych. Są to zwierzęta nieudomowione i żyjące dziko, z czym wiążą się wszystkie ryzyka i trudności, z jakimi zmagają się na co dzień. Żyją w trudnych warunkach, na dodatek ich skóry zdobywa się tylko w wyniku kontrolowanego i certyfikowanego polowania, co często jest widoczne na cholewkach i nadają im charakterystyczny wygląd, trochę przypominający skóry z jelenia. Chociaż zamsz jest pod licem skóry, to drobne skazy też mogą być widoczne.
Zakaz karmienia bydła antybiotykami a jakość skóry
Druga, ważna część związana z ustawą, to zakaz karmienia antybiotykami bydła przeznaczonego na mięso, czyli także pośrednio na skóry. Szybki wzrost zapewniał większy zysk dla właścicieli, ale wiązało się to z wieloma niedogodnościami. Największa, to uodpornianie się bydła na bakterie, które antybiotyki miały zwalczać. Poza tym mięso było mniej smaczne, a faszerowane chemią czy lekami ma wpływ także na nasze zdrowie. Za szybko rosnące zwierzę ma gorszej jakości skórę i przyznają to sami eksperci związani z przemysłem zajmującym się garbowaniem skór. Potwierdzają także to o czym pisałem - zwierzę dłużej przebywające w naturalnych warunkach ma więcej widocznych na skórze skutków tych warunków, ale skóra rosnąca naturalnie jest bardziej wytrzymała i zachowuje lepsze właściwości.
Selekcja skór
Trzeba wspomnieć także o selekcji skór oraz o ich garbowaniu. Po tym, jak skóry są już w garbarniach, mogą być podane obróbce - jednak te najlepsze jakościowo to skóry anilinowe - nieobrabiane mechanicznie, więc zachowujące swoje naturalne właściwości, w tym chyba najważniejszą - pory skóry są głębokie i nienaruszone. Skóry szlifowane bądź dwoiny - czyli skóry dzielone na dwie warstwy, to głównie skóry na produkty galanteryjne bądź na buty dostępne w ofercie "sieciowej", masowej - ich słaba jakość to nie tylko domena klejonych konstrukcji, ale także najtańszych, nie podlegających klasyfikacji skór.
Selekcja skór to też różne etapy. Podobno wybrane manufaktury lub domy szewskie jako pierwsze w kolejności mają wgląd w ofertę poszczególnych garbarni i mają pierwszeństwo wyboru skór, które ich interesują. Biorą więc te z najmniejszą ilością skaz lub te, które w ogóle mogą ich nie mieć na częściach przeznaczonych do szycia butów. Takie jest prawo wolnego rynku i zasady pierwokupu. Od tego oczywiście zależy także cena obuwia. Często jest tak, że np. tańszy Berwick może mieć skóry z tej samej garbarni co np. Crockett and Jones i Carlos Santos - tylko że ci dwaj ostatni wybrali sobie skóry droższe z mniejszą ilością widocznych skaz. Trzeba pamiętać, że są to też produkty szyte na maszynach przez rzemieślników (mowa o większych manufakturach, a nie mniejszych domach szewskich) i w niektórych miejscach, np. na łączeniu się szwów z ramą lub cholewką istnieje prawdopodobieństwo powstania różnego rodzaju niedoskonałości, jak np. drobnych rysek czy wychodzącej nitki szwu. Oczywiście mogą się też zdarzyć uszkodzenia, ale zdarza się to bardzo, bardzo rzadko i da się to łatwo zauważyć.
Ręczne szycie a jakość skóry
Trzeba też pamiętać, że w produktach rzemieślniczych chodzi także o ten zachowany element natury bądź ludzkiej pracy. Możemy mieć marynarkę za 6 tysięcy złotych, uszytą samymi maszynami, gdzie wykrój był prowadzony laserowo z dokładnością co do milimetra, widziałem takie maszyny krajalnicze w akcji. Taka marynarka ciągle będzie świetna, jednak jest coś fajnego w produkcie, w którym większość lub wszystkie szwy są zrobione przez krawca ręcznie. Podobnie jest z butami, niedoskonałe skóry mają w sobie coś, co także pozwala na pozyskanie na nich pięknej patyny - skóry korygowane nie przyjmują barwnika w ten sam sposób, więc anilinowe mają swój określony wygląd i wyrazisty charakter.
Mam nadzieję, że wyjaśniłem temat wyczerpująco, że rozwiałem wiele waszych wątpliwości. Jak to bywa w rzemiośle, każdy aspekt, który nakłada się na finalny produkt najlepszej jakości, nie jest prosty i na jego całość nakłada się wiele czynników - zarówno tych ludzkich jak i naturalnych, na które możemy mieć mały wpływ albo w ogóle go nie mieć.
Komentarze do wpisu (0)